Testy zderzeniowe ADAC co to jest i jak to wygląda?

Na wiosnę i na jesień każdego roku instytut ADAC wybiera foteliki samochodowe z różnych grup wagowych. Kryterium wyboru ADAC zależy od następujących czynników: 

– popularność poszczególnych fotelików samochodowych,

– udziału danego modelu fotelika na rynku,

– innowacyjności fotelika

Na ostateczny wynik testów zderzeniowych ADAC wpływa ocena za bezpieczeństwo, obsługę, ergonomię oraz zawartość substancji szkodliwych. Ten ostatni czynnik ma decydujący wpływ na ocenę końcową. 

Dla każdego z nas najważniejszym wynikiem jest oczywiście ocena za bezpieczeństwo. Stanowi ona 50% całego wyniku. Jest ona oparta o próby zderzenia czołowego przy prędkości 64 km/h (40%) oraz zderzenia bocznego przy 50 km/h (40%). Oprócz tego w skład oceny za bezpieczeństwo wchodzi również ocena przebiegu pasa i stabilności w pojeździe (po 10%).

Poniżej przedstawiamy majowe zestawienie wyników testów zderzeniowych ADAC oraz pokazujemy zakres ocen obowiązujących podczas testów i opisujemy jak je czytać.

Oceny wg niemieckiego ADAC więc im niższa wartość tym lepiej 🙂

-0,5-1,5 – bardzo dobry

-1,6-2,5 – dobry

– 2,6-3,5 – zadowalający 

– 3,6-4,5 – dopuszczający 

– 4,6-5,5 – niedostateczny 

Poniższa grafika przedstawia zestawienie wyników Austriackiego ÖAMTC (są to wyniki tożsame z ADAC, jednak bardziej szczegółowe i czytelne)

unnamed 5 1024x931 - Testy zderzeniowe ADAC co to jest i jak to wygląda?

Tym razem w kategorii fotelik dla noworodka wszystkie przetestowane modele wypadły dobrze. 

Warto tu podkreślić, że Maxi Cosi Cabriofix i-Size, czyli następca kultowego modelu Cabriofix (który od ponad 20 lat śmiga z maluchami po polskich drogach:) ). Spisał się zacnie jak na markę Maxi Cosi przystało. 

Cybex pozamiatał w kategorii fotelik dla malucha. Producent stworzył fotelik przodem do kierunku, który oferuje bezpieczeństwo na poziomie fotelików tyłem do kierunku jazdy tzw. RWF-ów. Patrząc jak wypadł w bieżących testach CYBEX Anoris-T śmiało można powiedzieć, że ogarnął temat w stu procentach. 🙂

Także Joie i-Spin Grow doczekał się testów:). Co prawda liderem nie został ale otrzymał 3* za bezpieczeństwo, więc jak dla takiej multi grupy to spoko ocena!:)

Dwie nowości z Maxi-Cosi, czyli Mica Pro Eco i Pearl 360 z bazą Familyfix 360 też spisały się w testach na 4* za bezpieczeństwo. Jak zwykle Maxi-Cosi trzyma poziom. 🙂

Warto też wspomnieć o Dualfix 3 i-Size, czyli klasyk w nowej odsłonie od Britaxa w modularnym systemie z bazą iSense dostał czwóreczkę za bezpieczeństwo także dalej w formie. 🙂

Nie zabrakło również wynalazków takich jak foteliki Urban Kanga i Kinderkraft Comfort Up, które wypadły bardzo źle. Szkoda czasu na rozpisywanie się na ich temat, u nas takich tworów nie znajdziecie. Wyszło źle, po temacie 😉

W tej turze testów ostania grupa dla starszaka była uboga w modele.

Wygrał fotelik Graco Eversure i-Size, bo konkurencje miał małą:). Ocenę tego modelu można było przewidzieć, bo to brat bliźniak fotelika Joie i-Trillo Lx, więc zaskoczenia nie ma. 🙂

Nowość od Britax Romer Kidfix M i-Size wypadł na 4* za bezpieczeństwo. Brawo, chociaż dziwi fakt, że wyższy model jakim jest Kidfix i-Size został pominięty podczas tej rundy testów??? Model „wypas” od Britax’a nie został ujęty w testach, a model Total Basic jakim jest Kidfix M-ka brał teraz udział w ADAC-u. Mega dziwne, ale cóż ADAC ma prawo wyboru:). Model Kidfix i-Size jest podkręcony w dodatkowe zabezpieczenia na maxa, więc jak przyjdzie jego kolej na testy to pewnie będzie wielkie WOW!!! 🙂

Podsumowując powyższe, krótko i na temat: Testy testami, dobre wyniki zawsze mile widziane ale podstawa przy wyborze fotelika to prawidłowy dobór do dziecka i samochodu. Bez tego nawet lider testów na niewiele się zda!

✈️Czy wiecie, że w samolocie również można używać fotelika samochodowego?

W dzisiejszych czasach coraz częściej się zdarza , że maluchy podróżują nie tylko samochodem, ale i samolotem. Wstrząsy, gwałtowne szarpnięcia, czy też turbulencje mogą powodować silny dyskomfort szczególnie u niemowląt bardzo wrażliwych na takie bodźce. Przelot z  dzieckiem na kolanach u mamy lub u taty nie jest więc ani komfortowy, ani bezpieczny.

Od 2008 roku, zgodnie z rozporządzeniem UE, dzieci siedzące na kolanach u rodzica są dodatkowo zabezpieczone za pomocą przypięcia specjalnym pasem biodrowym. To rozwiązanie wprowadzono, ponieważ w razie gwałtownej turbulencji rodzic nie jest w stanie utrzymać dziecka.
Pas biodrowy w miarę dobrze trzyma dziecko, ale przebiega w czułych miejscach jego ciała, dlatego naraża malucha na urazy wewnętrzne. Jednocześnie, gdy dziecko znajduje się na kolanach u mamy lub taty w czasie turbulencji na dziecko negatywnie oddziałuje waga  dorosłego i poza tym nic nie tłumi wstrząsów oraz szarpnięć i maluch narażony jest na urazy. Dlatego właśnie rekomenduje się zabieranie fotelika samochodowego (pierwszego 0-13 kg) również do samolotu. 
Maluszkom jest rownież najzwyczajniej na świecie zdecydowanie wygodniej spać w foteliku, niż podróżować kilka godzin na kolanach u rodziców. 

Może Wasz fotelik dla maluszka,  którego używacie na co dzień w aucie też się do tego nadaje! Można to łatwo sprawdzić, dowiadując się, czy posiada on certyfikat lotniczy TÜV.

Czym jest TÜV?
TÜV to certyfikat przyznawany przez organizację TÜV Rheimland. Certyfikat uprawniający do korzystania z fotelika samochodowego podczas podróży powietrznych. Jest wydawany na podstawie specjalistycznych testów i nie każdy fotelik go posiada. Na przykład modele 0-13 kg, których szerokość  przekracza 44 cm są za duże do foteli samolotowych, więc nie mogą otrzymać certyfikatu.

Jak to sprawdzić ? 
Czy Wasz fotelik ma oznaczenie TÜV lub FAA i nalepkę „For Use In Aircraft”? Jeśli nie, to oznacza, że nie został oficjalnie dopuszczony do użytku w samolocie.

Foteliki samochodowe 9-36. Czy faktycznie jeden fotelik wystarczy do 12 r. ż. czyli do końca obowiązku przewożenia dziecka w samochodzie?

fotelik samochodowy

Podstawą bezpiecznego przewożenia dziecka w samochodzie jest korzystanie z fotelika. Opiekunowie często zastanawiają się jednak, czy jeden model może wystarczyć na naprawdę długi czas. Jak to wygląda w praktyce oraz od czego zależy to, czy dziecko nie musi być już przewożone w foteliku?

Czytaj dalej Foteliki samochodowe 9-36. Czy faktycznie jeden fotelik wystarczy do 12 r. ż. czyli do końca obowiązku przewożenia dziecka w samochodzie?

Fakty i mity na temat przewożenia dzieci tyłem do kierunku jazdy w samochodzie

dziecko w foteliku

Foteliki montowane tyłem do kierunku jazdy nazywane są fotelikami RWF od angielskiego określenia Rearward Facing. W Polsce na ogół wozimy w tego typu fotelikach tylko najmłodsze dzieci, czyli noworodki i niemowlaki, których waga nie przekracza 13 kilogramów. Większość rodziców z utęsknieniem czeka na moment, kiedy ich pociecha osiągnie większą wagę i będzie można wreszcie zmienić fotelik na większy model montowany przodem do kierunku jazdy.

Czytaj dalej Fakty i mity na temat przewożenia dzieci tyłem do kierunku jazdy w samochodzie